Archive for the ‘Funkcjonowanie rynku nieruchomości’ Category

Popyt na nowoczesne mieszkania

Nagły wzrost bezrobocia jest tym, czego deweloperzy oraz inwestorzy wpłacający swoje miliony na poczet budowy osiedli czy domów jednorodzinnych obawiają się najbardziej. Wzrost bezrobocia przekłada się bowiem na natychmiastowy spadek zapotrzebowania na nieruchomości a dodatkowo obniża wartość inwestycji już prowadzonych. Chodzi przede wszystkim o to, że bezrobotni ludzie szybko tracą płynność finansową i kredyt hipoteczny staje się dla nich ciężarem nie do udźwignięcia. W takiej sytuacji bardzo często jedynym rozwiązaniem jest sprzedaż nieruchomości. Jeśli jednak setki tysięcy klientów bankowych jednocześnie traci pokrycie finansowe, mieszkań pojawia się tak wiele, że te nowe nie tylko nie znajdą nabywców, ale naturalnie staną się zdecydowanie mniej warte. To na pewno mocno uderzy w kieszenie inwestorów i większość z nich będzie chciało wycofać się z takiego interesu, prowadzić do dalszego upadku finansów w danym regionie. Continue reading “Popyt na nowoczesne mieszkania” »

Zaspokajanie popytu na mieszkania

Rozwój wielkich miast nie byłby możliwy bez stałego napływu ludzi z zewnątrz. Wielu z nich migruje do większych miast w celach zarobkowych, inni edukacyjnych, niektórzy osobistych – przyczyn jest wiele. Ale przeważnie wszystkie prowadzą do nagłego wzrostu popytu na nieruchomości. Z czasem więc ci, którzy zarobili już nieco pieniędzy gotowi są porzucić swoje aktualne mieszkania na rzecz większych i ładniejszych apartamentów na strzeżonych osiedlach, inni natomiast wreszcie mogą wynająć mieszkanie z rynku wtórnego. Tak czy inaczej napływ ludzi i kapitału natychmiast przekłada się na zainteresowanie deweloperów oraz kolejne zastrzyki pieniężne tak od chętnych lokatorów wpłacających zadatek jak najwcześniej, jak i banków pragnących partycypować w późniejszych zyskach. Dlatego też kraje rozwijające się z dużym przyrostem naturalnym stają się bardzo naturalnym celem ekspansji finansowej zarówno deweloperów jak i korporacji bankowych. Continue reading “Zaspokajanie popytu na mieszkania” »

Dostęp do używanych mieszkań

Prowadzenie firmy deweloperskiej jest zadaniem wyjątkowo skomplikowanym, ponieważ wszystko zaczyna się już w sferze nabywania gruntów pod swoje inwestycje. Nie jest to zadanie proste, ponieważ uwzględnić trzeba zarówno aktualne otoczenie gruntów jak i późniejsze zagospodarowanie przestrzeni wokół. Nikt nie będzie gotów zapłacić wielkich pieniędzy za nieruchomości położone przy wielkim międzynarodowym lotnisku, o ile nie będzie to odległość jednego przystanku metrem. Grunt i lokalizacja inwestycji to dopiero początek prac. Do stworzenia nowoczesnych nieruchomości i dużych osiedli potrzebne są wielkie środki finansowe więc dość naturalnie większość inwestorów ubiega się o pomoc funduszy inwestycyjnych albo wielkie banki. Banki natomiast w sprzedaży nieruchomości odgrywają podwójnie ważną rolę. Z jednej strony chętnie finansują deweloperów i ich prace w nadziei na szybki zwrot pożyczki z dużym oprocentowaniem. Continue reading “Dostęp do używanych mieszkań” »

Kłopoty obrotu nieruchomościami

Nowoczesne kraje starają się wyciągnąć jak najwięcej wniosków z recesji i śledzenie załamania na rynkach nieruchomości w USA czy totalnym upadku niektórych tamtejszych banków może dać bardzo wiele poglądowych opinii na temat tego, jak nie doprowadzić do fatalnego w skutkach zadłużenia państwa. Z jednej strony to indywidualni obywatele są odpowiedzialni, biorąc zbyt wiele kredytów na nieruchomości, samochody czy wycieczki albo codzienną konsumpcję. Jednak nie lepsze są też banki, które w pierwszej kolejności kredytów na nieruchomości udzielały chętnie nawet ludziom bez najmniejszego zabezpieczenia finansowego licząc na to, że jednak uda mu się jakoś spłacać raty a w najgorszym wypadku bank przejmie jego własność. Tylko gdy nagle banki zaczęły ubiegać się o nieruchomości setek dłużników okazało się, że ich drogie domy i mieszkania w istocie nie są tak drogie i po wystawieniu ich na licytację trzeba było drastycznie obniżyć cenę wywoławczą. Czasami tak bardzo, że bankom bardziej opłacało się pozostawić dom dłużnika nietkniętym niż sprzedawać go tak tanio. Continue reading “Kłopoty obrotu nieruchomościami” »

Niewydolność sektora bankowego

Natychmiastowe bankructwo licznych banków komercyjnych amerykańskiego rynku wydawało się czymś nieprawdopodobnym. Przede wszystkim pamiętać trzeba o tym, że USA od zawsze postrzegane było jako przykład idealnie i nienagannie prowadzonego kapitalizmu korporacyjnego. Nagle jednak okazało się, że banki i wielkie firmy deweloperski nie są absolutnie w stanie odzyskać milionów a nawet miliardów zainwestowanych w nieruchomości. Domy i mieszkania sprzedawano za ogromne sumy, ponieważ absolutnie każda rodzina amerykańska mogła liczyć na kredyt hipoteczny i realizację największych nawet marzeń. Niestety nigdy koniunktura nie rozkwita bez ustanku, więc nagłe załamanie wzrostu gospodarczego i wzrost bezrobocia doprowadziły do pojawienia się tysięcy niewypłacalnych kredytobiorców. Banki bez wpłat na swoje konta natomiast nie mogły pokryć własnych działań, błyskawicznie uszczuplające się aktywa natychmiast zaalarmowały inwestorów giełdowych, Continue reading “Niewydolność sektora bankowego” »

Zadłużenie niejednej rodziny

Życie ponad stan stało się w USA głównym winowajcą całego kryzysu. I chociaż ludzie nie chcą do końca tego przyznać, winny niewątpliwie nie jest sam rząd i rozpasana administracja, ale także sami obywatele, którzy zaufali w dobro gospodarczego rozkwitu i stały napływ pieniędzy tak bardzo, że bez rozwagi wydatkowali głównie pożyczane od banku pieniądze. Szczytem zadłużenia były rzecz jasna nieruchomości, od których zaczęła się w Ameryce cała recesja. Gdy wzrosło bezrobocie a przemysł nieco stanął w miejscu, natychmiast wzrosło zadłużenie wielu kredytobiorców. A ponieważ większość rodzin wzięła astronomiczne sumy na nieruchomość, teoretycznym zabezpieczeniem w razie niewypłacalności klienta miała być rzeczona nieruchomość. Banki nie obawiały się więc ani recesji na rynkach ani tego, że zostaną bez pieniędzy przekonane o wartości domów i mieszkań przejętych w drodze windykacji. Continue reading “Zadłużenie niejednej rodziny” »

Rozwój rynków mieszkaniowych

Załamanie rynków finansowych ma aktualnie kolosalne rozmiary a możliwe, że jeszcze niejednokrotnie dojdzie do stanowczego załamania się koniunktury wielkich gospodarek. Tak było w przypadku krachu na amerykańskim rynku – to on uznawany jest po dziś dzień za początek całej współczesnej recesji. A tamtejsze załamanie z kolei wynikało przede wszystkim z ogromnych spekulacji na rynku nieruchomości. W USA bańka spekulacyjna urosła dekadami do spektakularnych rozmiarów i z tego względu chwila załamania się rynku pracy i spowolnienie w przemyśle pociągnęło za sobą nie setki, nie tysiące nawet, a setki tysięcy nieuchronnie bankrutujących rodzin. Niektóre z nich po wielkim szoku i sprzedaży większości majątku, znalezieniu dodatkowej pracy – o ile było to w ogóle możliwe – wychodzili na prostą. Ale tysiące rodzin już w miesiąc po stracie pracy czy chorobie jednego z członków traciły finansowe możliwości pokrycia wszystkich należności. I tak nagle banki straciły swoje regularne zyski, brak aktywów natychmiast zaalarmował rynki finansowe, notowania na giełdzie zaczęły spadać. Continue reading “Rozwój rynków mieszkaniowych” »

Handel nowymi mieszkaniami

Niejedna współczesna gospodarka przeżywa prawdziwe złamanie tylko i wyłącznie dlatego, że ludzie nauczyli się zbyt chętnie zaciągać kredyty i powiększali swoje zadłużenie zarówno debetami, kartami kredytowymi jak i innymi formami pożyczania gotówki od banków. Najgorszym kredytem niewątpliwie okazał się po latach kredyt hipoteczny, który w poważne tarapaty wprowadził nie tylko cały sektor nieruchomości, ale największe krajowe banki. Te zbyt chętnie udzielały pożyczki na kupno nieruchomości ludziom, co do których wypłacalności istniały dość spore wątpliwości. Ale każdy pracownik banku za sprzedaż tak dużego kredytu jak hipoteczny mógł inkasować bardzo konkretny procent od transakcji, więc nie brakowało chęci wśród analityków bankowych do obniżenia swoich standardów przy weryfikacji zdolności kredytowej klienta. W takiej sytuacji niejednokrotnie ludzie bez faktycznych perspektyw otrzymywali wielkie pieniądze na kupno nieruchomości, Continue reading “Handel nowymi mieszkaniami” »

Obrót mieszkaniami i domami

Sprzedaż nowoczesnych mieszkań w ostatnim czasie mocno stoi i nie wynika to wyłącznie ze spadku ilości przyznawanych kredytów. Rzecz jasna banki nie są dzisiaj pozytywnie nastawione do klientów bez absolutnie krystalicznej historii kredytowej, a w dzisiejszych czasach coraz mniej jest takich klientów, którzy wyrabiają się ze wszystkimi ratami. Opieranie swojego życia na pożyczkach, debetach i kartach kredytowych stało się w niektórych krajach tak wielką zmorą, że nagłe załamanie się spłaty kredytów hipotecznych czy kart kredytowych doprowadziło do bankructwa niejedną wielką korporację, pociągnęły na dno niejeden wielki bank. W USA doszło do prawdziwej paniki a ludzie dosłownie porzucali swoje nieruchomości widząc, że nie będą w stanie spłacić setek tysięcy kredytu hipotecznego ani sprzedać domu, ponieważ nikt nie daje za niego nawet połowy tej wartości. Najgorsze lata załamania sektora bankowego i rynku nieruchomości Stany Zjednoczone mają już za sobą, ale chociaż odżywa tam przemysł, spada bezrobocie a motoryzacja znów osiąga szczytowe wyniki, rynek nieruchomości nie doszedł do siebie. Continue reading “Obrót mieszkaniami i domami” »

Wprowadzanie mieszkań na rynek

Umiejętność przewidywania niepowodzeń i kłopotów finansowych to bardzo ważna cecha ludzi na ważnych stanowiskach. Dlatego prezesi firm deweloperskich niewątpliwie stracili swoje stanowiska widząc, jak ich wielkie projekty dosłownie zatrzymują się w miejscu, ponieważ ludność mieszkająca w danym mieście przeżywa w tej chwili finansowe załamanie i nie ma możliwości sprzedać ani jednego mieszkania. Nie tylko dlatego, że banki przestały pozytywnie rozpatrywać wnioski kredytowe swoich klientów, ale także dlatego, że na rynku pojawiają się nagle setki nieruchomości wtórnych, które są w lepszym lub gorszym stanie, ale przeważnie w bardzo niskiej cenie. Często tak niskiej, że osoba opuszczająca to lokum przeważnie i tak traci, ale musi zgodzić się na krzywdząco niską stawkę tylko po to, by pozbyć się mieszkania na rynku pełnym drogich, tanich, małych i dużych, strzeżonych oraz niebezpiecznych nieruchomości. Continue reading “Wprowadzanie mieszkań na rynek” »